KOCHANA MAMO MOJEGO DZIECKA!

Dziś piszę do Ciebie ten list, bo chcę, byś wiedziała. Pragnę, byś na całą resztę swojego pięknego życia miała tę pewność, że tak oto stała się, dosłownie chwilę temu, naprawdę wielka rzecz. Z dnia na dzień życie nakreśliło Ci wyjątkowy azymut – jako bohaterka wyruszyłaś w piękną, uskrzydlającą podróż…

Być mamą…już wiesz jak smakuje jej każdy dzień – to nie czysta, szlachetna słodycz, nie cierpka sól – to smak UMAMI, łączący odważnie i nieodłącznie wszystkie barwy – od radosnej słodyczy miłości po gorycz zmęczenia, czy zwątpienia w siebie. Co Ci teraz powiem? Smakuj z pokorą i mądrością wszystkie smaki matczynej miłości, bo wszystkie są integralne w tej przygodzie.

Wróćmy pamięcią do początku…Pamiętasz może ten pierwszy moment, gdy poczułaś, że tak oto rodzi się w Tobie „mama”? Czy była to chwila pierwszego trzepotu motylich skrzydeł w Twoim brzuszku? Czy to ciepło małego ciałka złożonego na ołtarzu Twojego zmęczonego porodem ciała zapaliło tę iskrę matczynej świadomości? Pamiętasz dobrze to małe – wielkie ciepło, tak odważnie szukające Twojej bliskości…Jakże bym chciała, by nigdy wspomnienia tych emocji nie uleciały z Twojej pamięci.

Kochana bohaterko, zapytana czym jest dla Ciebie macierzyństwo, co szczerze odpowiesz? Czy to spokojne morze miłości, które z każdym przypływem topi wszystkie smutki? Czy także sztorm każdego dnia, gdy tak wiele elementów musisz złożyć w sensowną strukturę – pełny, owocny dzień?

Nie wiń się, że dostrzegasz tak wiele różnych kolorów rodzicielstwa, że czujesz tak skrajnie – bycie mamą to nie kaszka z mleczkiem – to ciężka praca, najtrudniejsza. Wiedz, że mimo łez, nieprzespanych nocy, zmęczenia i strachu, gdzieś na końcu długiej drogi życia, zobaczysz dorosłego, pięknego człowieka, nad którym czuwałaś. Praca, którą przez wszystkie przyszłe lata wykonasz okaże się najpiękniejszym arcydziełem Twojego autorstwa.

Wiem, że czytając ten list do siebie, już wojujesz z myślami, że nie starczy Ci ziemniaków na obiad, że zapomniałaś o pieluchach i bibule do przedszkola… ale zwolnij myślami na moment…daj sobie czas, by dosłownie w przededniu swojego święta ukoić każde zmęczenie i frustrację; utul siebie i powiedz z czułością: nie martw się, wielka rzecz warta jest każdego zamętu.

Droga Mamo mojego dziecka…powiedz, co Cię zaskoczyło w tej zachwycającej przygodzie? Jesteś zdziwiona, że można tak bez miary kochać, tak niepojęcie się martwić, tak mało spać i tak wiele zrobić w ciągu chwili? To nie bagatelka, wierz mi! To wielka sztuka, roztroić się do kwadratu, zamknąć w nawias najpilniejsze zadania i podzielić to wszystko przez 12 godzin…sama powiedz, czy to nie wybitne, godne prawdziwej bohaterki?

Piękna Mamo, masz przed sobą całe życie urzekającej przygody zwanej Wielką Rzeczą. Będzie różnie, będzie ciężko, będzie pięknie. Pragnę Ci życzyć, byś potrafiła zawsze cieszyć się tą wyprawą, kroczyć z dumą i pewnością siebie. Jesteś cudnym człowiekiem i zawsze będziesz, mimo porażek, a wiesz dlaczego? Bo już zawsze będziesz chciała być jeszcze lepszą…dla kogoś.

Chcę Ci życzyć, byś nigdy nie traciła wiary w swoją wartość, jako człowieka i kobiety. Dbaj o siebie, troszcz się, rozwijaj. Nie zapominaj, że zanim stałaś się mamą, byłaś AŻ kobietą – pielęgnuj ją, rozpieszczaj, sprawiaj jej przyjemności – jest przecież tego warta, prawda?

Droga Przyjaciółko, mądrze krocz przez życie, ucz się każdego dnia być lepszą i ucz tę małą istotę – przede wszystkim kochać. Już wiesz, że wychowujesz ją, by pofrunęła w świat uzbrojona w talent kochania i odważnego, samodzielnego sięgania wyżej.

Ponad wszystko jednak życzę Ci miłości. Niech ona daje Ci siłę, wiarę i chęć do pracy i nauki. Raduj się każdym dniem i patrz z dumą na wielki artefakt Twoich rąk i serca – szczęście Twojej rodziny.

Być mamą to przecież wielka rzecz…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *