MAM 9 MIESIĘCY, CZYLI CZAS NA PRZEŁOMOWE ZMIANY!

Pierwszy rok życia dziecka to czas zwrotów, fascynacji, rozwoju przede wszystkim fizycznego. W trakcie pierwszych 12 miesięcy wszelkie zmiany widoczne są gołym rokiem, bo tak oto maleńka kruszynka rośnie w siłę, by w drugim półroczu życia zaprezentować się nam już jako pulchny niemowlak, o bystrym spojrzeniu i silnym chwycie.

Nie na rozwoju fizycznym zmiany się kończą! Pojawiają się niezwykle cenne zdolności emocjonalne, komunikacyjne, motoryczne, takie jak jak gaworzenie, siadanie czy raczkowanie.

Psycholodzy rozwojowi zgodnie twierdzą, że wybitnie przełomowy dla rozwoju szkraba jest 9. miesiąc życia – co on niesie, jak zaskakuje i na co rodzice powinni zwrócić baczną uwagę, by przygotować dom i siebie na obcowanie z małym podróżnikiem?

Pamiętać należy, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie, stąd zaleca się zachować sporą dozę cierpliwości, dystansu i spokoju, by nie emocjonować się przedwcześnie niewielkimi odstępstwami od reguł rozwojowych.

A ja rosnę i rosnę! Słyszę mamę, widzę tatę i sosnę!

Rozwój fizyczny dziecka od urodzenia jest niezwykle dynamiczny. Zmieniają się proporcje ciała, długość i waga, które rosną w zaskakującym tempie. W ciągu pierwszych 6 miesięcy życia podwaja się waga maluszka! Ciałko nabiera masy, zmieniają się rysy buzi dziecka, kolor włosów, niekiedy oczu.

Wydawać by się mogło, że noworodek, czy wczesny niemowlak jest jedynie bezbronną istotą, niezdolną do pełnej percepcji świata. Okazuje się to mylną teorią, bo nie od dziś wiadomo, że już po urodzeniu dziecko jest w stanie korzystać ze swoich zmysłów, w mniejszym lub większym stopniu. Doskonale różnicuje ono głos matki spośród głosów innych kobiet, reaguje na nagłe dźwięki, czy uspokajającą moc muzyki czy szeptu.

Co prawda wzrokowo noworodek percypuje świat na dużo gorszym poziomie niż starsze dziecko, nie jest ono jednak tej zdolności zupełnie pozbawione! Ostrość wzroku osoby dorosłej jest aż 40 razy większa niż u noworodka, który z uwagi na niedostatecznie rozwinięte połączenia między neuronami w korze wzrokowej oraz słabą optykę oka, nie postrzega także głębi.

Rozwój motoryczny w pierwszym półroczu życia nabiera tempa z każdym miesiącem i tak obserwuje się kolejne umiejętności ruchowe, chwytne, sprawnościowe. Na przełomie 3. i 4. miesiąca maluch potrafi obracać się na brzuszek, w kolejnych dwóch miesiącach nabiera zdolności obracania się z brzucha na plecy, a przy pomocy dorosłych – trzymany za rączki – sam unosić się do pozycji siedzącej. 8. miesiąc przynosi swobodę pełzania do przodu oraz samodzielnego siadania, bez podpory.

Do 9. miesiąca niemowlę potrafi już bawić się zabawkami, przekładać je z rączki do rączki, uderzać w przedmioty, jeść rękoma czy sięgać po przedmioty. Zabawa staje się ważnym elementem jego życia, równie fascynującym jak obserwowanie świata i nauki nowych aktywności.

Rozwój emocjonalny dokonał się w ciągu pierwszych miesięcy życia równie gwałtownie i intensywnie. Dziecko potrafi komunikować złość i radość; szczęście okazane śmiechem, czy poirytowanie wyrażone płaczem, jasno wskazują na zdolność do emocjonowania się. Maluch śmiało gaworzy i podąża z zaciekawieniem wzrokiem na innymi.

Wszelkie zmiany i nowe talenty rozwojowe cieszą rodziców niezmiernie. Dorośli uczą się swojego dziecka z każdym miesiącem, tak jak i ono uczy się otoczenia, komunikacji ze światem. Słodki bobasek stał się na ich oczach całkiem sporym brzdącem i tak oto, wkraczając w 9. miesiąc życia, jasno legitymuje się jako jednostka odrębna, sprawcza i odważna. Witamy w 9. miesiącu!

Czas na niespodzianki, czyli mały zwiadowca w natarciu!

W tym właśnie wieku, dziewięciu miesięcy, maluszek przestaje być jedynie bobasem, stając się prawdziwym odkrywcą przygód. Bez przerwy chce eksplorować świat, badać, dotykać i smakować. Wiele dzieci posiadło już zdolność pełzania, czy raczkowania co umożliwia sprawne docieranie do interesujących je obiektów.

Ramiona mamy przestały być na tyle interesujące, by w nich pozostać – maluch chce zwiedzać wszystko, co pozostaje w jego zasięgu. Zdolność przemieszczania się w zawrotnym tempie zaskakuje rodziców, wprawiając ich w obawy o bezpieczeństwo szkraba. To ważne, by mieszkanie było już odpowiednio przygotowane na podróże małego globtrotera. Należy zachować w tym momencie szczególną czujność, baczyć na dziecko przez cały czas i uczyć się jego sposobu postrzegania przestrzeni. Zabezpieczone kanty i kontakty, przymocowane do ścian meble, usunięte z miejsc dostępności niebezpieczne przedmioty – to oczywista codzienność rodziców raczkującego maluszka. Warto pomyśleć już na tym etapie o montażu blokujących przed schodami bramek. Na rynku dostępnych jest mnóstwo rozwiązań ochronnych i zabezpieczających: bez trudu można nabyć klipsy do blokowania szuflad, drzwiczek szafek, czy kantów.

Skoro dziewięciomiesięczne dziecko potrafi swobodnie raczkować, to z całą pewnością równie lekko siedzi bez podparcia, przekręca się na wszelkie możliwe strony, niekiedy próbuje nawet stawać podpierając się o meble, czy też własnego łóżeczka.

Zabawa przedmiotami nabrała techniki i celowości i tak każdy chwyt jest pewny i sprawny. Precyzyjne chwyty, celowe i zamierzone stały się codziennością i rutyną. Tzw. chwyt pęsetowy – przy pomocy palca wskazującego i kciuka – jest już doskonale opanowany. Przedmioty brane do rączki natychmiast trafiają do buzi. Warto pamiętać o tym udostępniając maluszkowi drobiazgi do zabawy.

W tym miesiącu pojawiają się kolejne ząbki, stąd też występuje potrzeba wkładania do ust przeróżnych przedmiotów, które łagodzą dolegliwości z tym związane. Szkrab zasmakował już do tej pory wielu nowych pokarmów; zna posmak owoców, warzyw, kaszek, zupek i obiadków. Ważne, by teraz, w momencie wzrostu kolejnych ząbków, proponować maluszkowi produkty wymagające gryzienia. Wzmocni to mięśnie żuchwy i pomoże uporać się z bólem dziąseł.

Co fascynujące, niemowlę wkraczające niebawem w 10. miesiąc życia, staje się niezwykle towarzyskie! Mimo, że eksploracja świata jest najbardziej fascynująca aktywnością, to jednak towarzystwo mamy, obopólne okazywanie sobie uczuć, nadal pozostaje w ważnej sferze preferencji.

Patrząc na malucha, często można dojść do wniosku, że ten zdaje się naśladować otoczenie. Z pełną świadomością stara się powtarzać gesty, mimikę, głos. Staje się też ponad miarę „rozmowne”! Wachlarz dźwięków wydawanych przez dziecko bywa imponujący! Ono nie bawi się jedynie głosem, lecz zdaje się prowadzić swoiste monologi lub dynamiczne dialogi!

Rozumienie słów, reagowanie na prośbę, czy stanowcze „nie wolno” to nie przypadkowa reakcja, lecz świadoma zdolność. Dziecko różnicuje znaczenie około 30 słów! Monosylaby typu „da” (daj) gruntują powoli bazę dla pełnych słów. Maluszek reaguje również na swoje imię.

Spokojnie, to minie!

Końcówka drugiego półrocza życia ich pociechy, jakkolwiek fascynująca, bywa dla rodziców trudna. Dziecko staje się kapryśne, buntownicze, gdy nie uzyskuje dostępu do interesujących go przestrzeni, czy aktywności. Niemowlę zyskuje powoli świadomość, że nie stanowi jedności z mamą i gdy ta znika z oczu, pojawia się natychmiastowy płacz i rozpacz. Rozłąka, nawet krótkotrwała, bywa dla szkraba bardzo bolesna.

Niełatwe wydaje się uczenie dziecka, co mu wolno, a czego nie. Wskazywanie i nauka granic to proces żmudny i długotrwały, wymagający konsekwencji i jedności. Maluch pragnący samodzielności, dążący do jej uzyskania każdą możliwą droga, od płaczu, po krzyk może być nie małym wyzwaniem. Rolą rodziców jest jednak podejmować się wychowywania bazującego głównie na empatii! Rozumienie zachodzących procesów rozwojowych pomaga uniknąć frustracji i zwątpienia we własne możliwości. Pomoc, opieka i zrozumienie to to, czego dziecko potrzebuje teraz najbardziej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *