PAN NOCNIK W DOMU, CZYLI CZAS NA ODPIELUCHOWANIE!

Natura zna się na zegarze najlepiej i potrafi kierować życiem i rozwojem człowieka w precyzyjny sposób. Na wszystko przychodzi czas i gdy organizm jest gotowy – czas na zmiany!

Dziecko w pierwszych latach swojego życia uczy się ogromu nowych umiejętności, w tym kontroli potrzeb fizjologicznych, oraz ich komunikowania.

Kiedy jest optymalny czas na rozstanie z pieluszką? Jak przeprowadzić odpieluchowanie bez zbędnego stresu dla siebie i dziecka?

PA PA PIELUSZKO, DZIDZIA CHCE SISI!

Obecnie, jeżeli chodzi o wiele kwestii rozwojowych dziecka i wprowadzanych za nimi przez rodziców zmian, panuje zasada podążania za jasnymi sygnałami wysyłanymi przez malucha. Kwestionuje się ustalone przed laty ramy czasowe poszczególnych procesów. Optuje się jasno za poszanowaniem teorii, że każde dziecko jest inne, inaczej i w odrębnym czasie wykazuje gotowość do podjęcia się nowych wyzwań, od pierwszego kroku po pożegnanie się z pieluszką.

Co więcej, w zapomnienie odeszły pytania ile sygnałów i jakich dziecko powinno wysłać, by można było uznać je za gotowe do nauki korzystania z nocnika. Indywidualne, cierpliwe podejście do kwestii nauki siusiania do nocniczka, wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Uchroni ono rodziców i dziecka od zbędnego stresu lub strachu przed tym plastikowym potworem.

Choć bardzo nęcąca jest perspektywa porównywania postępów naszego dziecka z maluchem przyjaciółki, warto świadomie wzbraniać się przed tym! To doprawdy nic niepokojącego, gdy nasz maluch nie reaguje na bodźce tak, jak inny szkrab. O ile rozwój przebiega prawidłowo, tak umiejętności mają prawo pojawić się zupełnie w różnym czasie, nie wskazując na jakiekolwiek problemy.

WŁAŚCIWY MOMENT NIE JEDNO IMIĘ MA

Pamiętajmy, że jeśli nasze dziecko nie jest jeszcze gotowe do pojęcia się wyzwania, próba odpieluchowania może spotkać się z oporem z jego strony. Zupełnie nieświadomie możemy zamienić ten naturalny proces w okres stresu, lęku czy wstydu.

Zasada „nic na siłę” powinna być nadrzędną, niezależnie od tego jak bardzo pragniemy mieć już tę naukę za sobą. Gdy babcie i ciocie wydają się niemal naciskać młode mamy do podjęcia próby, „bo za ich czasów było inaczej”, nie ulegajmy naporom i słuchajmy jedynie maluszka – on da nam jasno znać, że naukę odpieluchowania czas zacząć!

Jako rodzice, tak naprawdę przeprowadzamy ją już od urodzenia szkraba; jest to proces długi i często odbywa się poza naszą świadomością. Tak oto, codzienna pielęgnacja w atmosferze akceptacji i szacunku, troski i miłości, jasno wskazuje dziecku, że jego potrzeby są dla nas czymś zupełnie naturalnym. Nie wywołuje w nim poczucia wstydu czy dyskomfortu; dziecko uczone jest tym samym pozytywnego stosunku do własnego ciała.

Pielęgnacja maluszka i komunikaty odnośnie pieluszkowych problemów nie powinny nigdy dziecka zawstydzać! Żartobliwe komentarze „Fu, a cóż to za kupsko?” z czasem nauczą szkraba, że kupka jest czymś złym. To ważne, by potrzeby fizjologiczne przebiegały od początku w przyjemnej atmosferze i poszanowaniu. Nauczymy tym samym malucha otwartości i nauki w spokoju.

GOTOWOŚĆ DO NAUKI KORZYSTANIA NOCNIKA – KIEDY I JAK

Osiągnięcie etapu samodzielnego korzystania z toalety jest u zdrowo rozwijającego się dziecka naturalnym krokiem w procesie dorastania – nie wymaga nagród, kar, siłowych rozwiązań, przymuszania ani obrażania. Dziecko chce się upodobnić do rodziców i pchane tym wewnętrznym instynktem będzie coraz bardziej zainteresowane procesami fizjologicznymi.

Zdecydowana większość z oznak gotowości do odpieluchowania nie występuje przed 18 miesiącem życia. W ramach symptomów gotowości do zmian realizacji potrzeb fizjologicznych wyróżniamy:

  1. Gotowość fizyczną

    Wielkość pęcherza i odbytnicy stanowi podstawową kwestię, podobnie jak wspierające je prawidłowo rozwinięte mięśnie, pozwalające kontrolować wydalanie. Stan gotowości fizycznej osiągany jest między 2 a 4 rokiem życia.

    Uwaga! Każde dziecko rozwija się we własnym tempie, pamiętajmy o tym!

  1. Gotowość poznawczą

    By prawidłowo podjąć się nauki samodzielnego wypróżniania niezbędna jest świadomość fizjologii. Kiedy, dlaczego i jak człowiek powinien załatwiać swoje potrzeby jest kluczem do sukcesu! Wiedza o tym, że są to kwestie zupełnie naturalne, systematyczne i zdrowe pomaga zrozumieć dziecku cały proces.

3. Gotowość emocjonalną

Zmiany nigdy nie są dla dziecka proste. Poczucie bezpieczeństwa wynikające z konsekwentnych, rutynowych zachowań, w przypadku intensywnej nauki, zostaje zachwiana. Maluch powinien być gotowy na zmianę sytuacji i zaakceptowanie tego. Jest to ważny krok ku samodzielności, ale i pożegnanie pewnego etapu życia.

By pomóc dziecku rozstać się z pieluszką, a tym samym zaprzyjaźnić z toaletą i nocnikiem, najlepsze co możemy zrobić, to nie udawać, że temat naszego korzystania z łazienki nie istnieje! „Ucz przykładem, nie wykładem” – ta zasada znajduje również i w kwestiach łazienkowych doskonałe zastosowanie! Pokazujmy zatem maluchowi, że sami korzystamy z toalety, pozwólmy mu zobaczyć jak sami z uśmiechem wchodzimy i wychodzimy z łazienki. Opowiadajmy po co tam idziemy, rozmawiajmy o sprzętach, które znajdują się w tym niewielkim pomieszczeniu. Wprowadzanie atmosfery tajemnicy czy intymności nie służy! Dziecko musi przede wszystkim czuć, że sedes i nocnik są czymś zupełnie naturalnym dla człowieka! Poczucie spokoju, komfortu i swobody dodadzą maluszkowi odwagi.

Na rynku dostępnych jest wiele publikacji, bajeczek i książeczek na temat korzystania z nocnika. Czytajmy je dzieciom, uczmy, że Pan Nocnik jest ich nowym przyjacielem. Czytanie książek o nocniku lub toalecie i o tym, co się tam robi, daje maluchowi możliwość zapoznania się z tematem z bezpiecznej odległości i bez poczucia presji, że czegoś się od niego wymaga. Jest to również znakomita okazja do rozmowy i wsłuchania się w emocje dziecka związane ze zmianą.

Dobrym pomysłem jest zaznajomienie dziecka z nocnikiem poprzez zabawę w dowolny zupełnie sposób. Można wykorzystać lalki, czy misie, by tylko uruchomić w dziecku ciekawość i odwagę.

PIELUSZCE MÓWIMY DO WIDZENIA

Gdy dziecko zaprzyjaźni się z nocniczkiem i gdy my, jako rodzice, zaobserwujemy chęć pójścia o krok dalej – czas na zdjęcie pieluszki! Rozpoczyna się tym samym okres prób i porażek, jednak zawsze muszą one zachodzić w atmosferze szacunku i wsparcia. Nie wolno wywierać na dziecko presji, czy wykazywać niezadowolenia. To dla niego naprawdę trudna lekcja! Dzień po dniu maluszek zmierza jednak do sukcesu ostatecznego – pożegnania z pieluchą i mokrą bielizną! Powodzenia!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *